arrow-up-circle
Wybierz fragment tekstu, który chcesz wyjaśnić (maks. 80 słów)
Step 1 - N° 9

Myśl - mentalna cisza (część 1)

Ten artykuł został tymczasowo przetłumaczony za pomocą tłumacza internetowego. Oryginalny artykuł jest w języku włoskim. Jeśli chcesz pomóc nam ulepszyć tłumaczenie na swój język, skontaktuj się z nami poprzez e-mail: info@accademiadicoscienzadimensionale.it lub poprzez czat na ACD. Dziękujemy.

Strona 1 z 3

Kluczem do Duchowego Przebudzenia jest mentalna cisza, zwana również nie-myśleniem lub brakiem myśli. Medytacja pozwala nauczyć się niemyślenia i poprawić - oprócz zdrowia - swoje zdolności psychiczne i pozazmysłowe. Myśl jest jednak nie tylko tym, co napotykasz podczas medytacji, ale tym, co posiadasz w dowolnym momencie każdego dnia. Myśl jest tym, co sprawia, że jesteśmy bardziej rozwinięci niż zwierzęta i dalej od duchowej ewolucji, jest naszą siłą i naszą zgubą. Dzieje się tak, ponieważ nasze myślenie nie jest wybierane wyłącznie przez nas, ale jest również pod wpływem naszego otoczenia. Dzięki myślom możemy zastanowić się nad tym, co jest dla nas dobre, a co złe, ale co się dzieje, gdy myśli, które przechodzą przez nasz umysł, nie są całkowicie naszymi własnymi? Pojawiają się wątpliwości: nie wiesz, który wybór jest właściwy, ponieważ dwa sprzeczne głosy mówią ci, co masz robić, nie pozostawiając miejsca na prawdę. Po to właśnie praktykuje się ciszę umysłu: aby powstrzymać głosy przed dezorientowaniem cię i pozwolić na pojawienie się prawdziwego rozwiązania, które pozwoli ci dokonać właściwego i najpełniejszego wyboru, nie pozwalając sobie na potknięcie się o półprawdę. 

Gdyby twoje myśli były całkowicie twoje, bez wpływu z zewnątrz i zmieniały się zgodnie z wolą innych, miałbyś pełne połączenie ze swoim wyższym Ja. Podpowiedziałoby ci ono raz za razem, który wybór będzie najlepszy na przyszłość, a zatem który z nich należy odrzucić, nie pozostawiając cienia wątpliwości. Zamiast tego bardzo często masz wątpliwości lub, co gorsza, dokonujesz wyborów, które z absolutną pewnością uważasz za najlepsze; tylko po to, by odkryć, nawet po latach, że były to błędne decyzje. Kto wie, ile razy powiedziałeś sobie "... gdybym tylko wiedział!" lub "Miałem przeczucie, wiedziałem, że to był zły wybór... dlaczego i tak za nim podążyłem?", ale nie możesz się winić, ponieważ twoje myśli były zbyt liczne, niezdolne do rozszyfrowania, które z nich były słuszne, a które były gotowe sprawić, że się mylisz. Praktyka mentalnej ciszy nie ma na celu uczynienia cię osobą niezdolną do myślenia, ale wręcz przeciwnie, pozwala ci wyeliminować zbędne myśli i rozpoznać, które z nich są podyktowane przez twoją Wyższą Świadomość, która nigdy nie uczyniłaby cię złym. Jak jednak rozpoznać właściwe myśli od niewłaściwych, jeśli nie dzięki Medytacji w Nieobecności Myśli? Praktyka mentalnej ciszy nie jest łatwa, ale zapewnia, że stajesz się w stanie rozpoznać własną wolę od tego, co dyktują inni wokół ciebie; sprawia, że zdajesz sobie sprawę z tego, kim jesteś, odróżniając to od tego, czym inni chcą, abyś był. Pozwala ci wiedzieć, kto lub co próbuje skierować cię na jedną ścieżkę, podczas gdy ty chciałbyś podążać inną; pozwala ci uwolnić się z kajdan umysłu. 

Cisza Umysłu jest prawdziwą techniką, dzięki której rozwijasz swoje dary psychiczne i połączenie ze swoją Duszą; ucząc się ją odczuwać, rozpoznawać i rozumieć. Możemy się łudzić, że nie potrzebujemy mentalnej ciszy, że mamy już głęboką komunikację z naszą Duszą i Bogiem, że znamy już wszystkie odpowiedzi i zawsze znamy prawdę; a jednak nadal popełniamy błędy i żałujemy naszych przeszłych działań. To normalne, że popełniamy błędy, gdy tysiąc sprzecznych głosów przemawia nad nami, uniemożliwiając nam zrozumienie, co jest właściwą rzeczą do zrobienia. Myśl mówi ci jedną rzecz, uczucie mówi ci drugą i niezależnie od tego, czy słuchasz swojego mózgu, czy serca, w końcu popełnisz czyny, za które później poczujesz się winny. Pozwól swojej Wyższej Świadomości powiedzieć ci, jaka jest właściwa ścieżka, jedyna, która zna przyszłość i wie, co cię uszczęśliwi, a czego będziesz żałować. 

Dzięki tej ścieżce nauczę cię coraz więcej, jak działa Myśl, jak nauczyć się, jak uczynić z niej swojego sprzymierzeńca zamiast ciągłego wroga; jak zastanawiać się zamiast obsesji, jak myśleć pozytywnie zamiast być przytłoczonym negatywnym myśleniem. Chociaż wydaje nam się, że bardzo dobrze wiemy, jak rozpoznać uczucia od myśli, w rzeczywistości często się one mieszają, sprawiając, że dajemy się zwieść myślom lub emocjom, które do nas nie należą. 

Strona 2 z 3

Często to właśnie szybkie emocje sprawiają, że popełniamy najgorsze błędy, ponieważ dajemy się ponieść uczuciu, które pozornie jest bardzo silne, ale trwa bardzo krótko; wystarczająco długo, aby popełnić błąd i później go żałować. Dlatego rada, by "zawsze podążać za głosem serca" staje się niewiarygodna, dopóki nie nauczymy się rozpoznawać, jakiego języka używa nasza Dusza, by przekazać nam prawdę, z powodu jakich myśli i uczuć cierpimy i zaciemniamy nasz rozum. Dzięki praktyce niemyślenia będziesz w stanie zrozumieć, co jest prawdziwym i właściwym uczuciem, a co tylko naciska, by cię skrzywdzić i sprawić, że obierzesz złą ścieżkę; z tego samego powodu będziemy pracować nad poprawą naszej zdolności myślenia, tak aby nasze myśli były całkowicie nasze i nie były już pod wpływem czynników zewnętrznych. Teraz wszystko to może wydawać się bardzo skomplikowane, ponieważ zawsze żyłeś z myślami innych ludzi w swoim umyśle, więc wydaje ci się to normalne; ale kiedy zaczynasz otwierać oczy, zdajesz sobie sprawę, jak wiele błędów popełniłeś i to nie z własnej winy, w końcu wydając westchnienie ulgi: czujesz się tak, jakbyś znów zaczynał żyć. 

Walka z myślami byłaby daremna: wygrałyby. Zamiast tego możesz nauczyć się trenować tak, aby tylko przydatne myśli wychodziły na powierzchnię, podczas gdy bezużyteczne - a nawet szkodliwe dla ciebie - myśli są natychmiast odpychane. Nie oznacza to stania się irracjonalnym, tak bardzo, że żyjesz z głową w chmurach i zapominasz o rzeczywistości: oznacza to bycie realistą i uświadomienie sobie, że negatywne myślenie niszczy cię od wewnątrz, do tego stopnia, że wyrzucasz cały świat, który dla siebie zbudowałeś. Aby podać konkretny przykład, warto pomyśleć, że jeśli się do tego przyłożysz, możesz odnieść sukces. Irracjonalne jest myślenie, że możesz osiągnąć swoje marzenia bez najmniejszego wysiłku; negatywne jest przekonanie, że nawet gdybyś się do tego przyłożył, i tak byś zawiódł, ponieważ nie byłbyś wystarczająco zdolny, dobry lub silny, aby to osiągnąć. Praktyka niemyślenia pozwoli ci działać bez rozpraszania się tysiącem myśli, które będą próbowały przeszkodzić ci na tysiąc sposobów, w jakimkolwiek rodzaju praktyki lub kierunku, który chciałbyś osiągnąć. Dopóki nie zaangażujesz się w praktykę niemyślenia, nie zrozumiesz dobrostanu psychicznego tych, którzy potrafią tylko słuchać właściwej odpowiedzi. Jesteśmy przyzwyczajeni do wytężania naszych umysłów, zwłaszcza w celu znalezienia rozwiązania największych problemów. Kiedy wystarczyłoby posłuchać głosu kogoś, kto widzi dalej niż my, kto już wie, która droga jest najlepsza, a która, nawet jeśli wygląda obiecująco, doprowadzi nas tylko do wielkiego fiaska. Pomiędzy odczuwaniem a podążaniem właściwą ścieżką jest wiele miejsca na ocenę, którą tylko z doświadczeniem nauczysz się robić bez wybierania tego, co - jak wiesz - doprowadzi cię do żalu. Czasami popełnianie błędów jest tym, co pociąga nas najbardziej, powoduje przypływ adrenaliny w naszym życiu; ale ucząc się rozpoznawać, które myśli są słuszne, a które mogą cię zranić, zdasz sobie sprawę, że lepiej jest zawsze podążać właściwą ścieżką, bez odcinania sobie nóg. 

Umysłowa cisza to nie tylko podejmowanie decyzji bez wątpliwości, ponieważ jak już wyjaśniłem, niekoniecznie jest to właściwa decyzja; możesz tego żałować po kilku miesiącach lub kilku latach. Cisza umysłu będzie czymś więcej. Pozwoli ci nie ulegać wpływom Low, myślom innych ludzi, programom energetycznym, które zostały ci narzucone lub które sam sobie stworzyłeś; pozwoli ci zrozumieć, co myśli twoja Dusza, zamiast rozumować jak zwykły człowiek: Ona jest zewnętrzna w stosunku do tego świata, nie żyje po to, by zarabiać, żyje po to, by doświadczać, żyje z doświadczenia! Zna przyszłość, a raczej zna konsekwencje twoich działań, w przeciwieństwie do ciebie, który przeżywasz je od wewnątrz i cierpisz; nie zdając sobie sprawy, jaka przyszłość cię czeka w zależności od twoich działań. Ona jest o wiele prostsza i bardziej bezpośrednia, ty kręcisz się w kółko i łatwo się rozpraszasz: żyjesz w Niskim, ona nie. Ale nie możesz zrozumieć, jaki rodzaj doświadczenia Ona by wybrała, jeśli nadal myślisz za pomocą Dostrajacza Niskiego, dlatego przez większość czasu będziesz mówić, że to "twoja Dusza tego chce", co jest tylko kolejnym sposobem na ukrycie faktu, że pozwoliłeś sobie wpłynąć na impuls, nie zdając sobie sprawy, dokąd cię to zaprowadzi. Dusza nie jest powierzchowna i nie marnuje czasu na daremne kłótnie; myśli tylko o jednej rzeczy: o własnej duchowej ewolucji. 

Strona 3 z 3

Dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się rozumieć, czym jest jej język, zamiast słuchać myśli mentalnych i przekonywać siebie, że są to jej słowa, tak jakby naprawdę mogła być tak zdezorientowana, że nie wie, który wybór jest najlepszy. Aby zrozumieć język Wyższej Świadomości, musisz nauczyć się nie myśleć, tylko w ten sposób będziesz pewien jej wskazówek, nie myląc ich z myślami i uczuciami, które masz, i na które często wpływasz właśnie po to, aby oddalić cię od prawdy. 

Pierwszym krokiem jest nauczenie się ciszy mentalnej podczas praktyki medytacyjnej, której nauczyłem cię wcześniej: zaczniesz zdawać sobie sprawę, jak bardzo wpływa ona na twoje życie, nawet jeśli chciałbyś ją na chwilę uciszyć. Dlaczego to musi być tak przytłaczające, gdy chcesz być cicho tylko przez minutę? Co sprawia, że jest tak dudniące, zwłaszcza gdy próbujesz medytować? Poprzez medytację zdajesz sobie sprawę z czegoś, czego nigdy wcześniej nie zauważyłeś: że to nie ty wybierasz, co i ile myśleć. Drugim krokiem jest nauczenie się myśleć o wiele bardziej pozytywnie w ciągu dnia niż wcześniej, zamiast popadać w negatywne myśli, jak wszyscy to robimy: pozytywne myślenie jest o wiele bardziej skomplikowane niż myślisz. Trzecim krokiem będzie nauczenie się rozumienia, kiedy konieczne jest uspokojenie myśli i kiedy ważne jest, aby zastanowić się przed podjęciem działania: będzie to najbardziej skomplikowany krok ze wszystkich, ponieważ bardzo często pozwolisz się oślepić daremnymi myślami przekonanymi, że pomogą ci one podjąć właściwą decyzję, podczas gdy poprowadzą cię z dala od najlepszej ścieżki. Z pewnością zastanawiasz się, dlaczego nie walczyć bezpośrednio z myśleniem, aby całkowicie je wyeliminować, zamiast najpierw przejść przez pozytywne myślenie i tak dalej: ponieważ mamy mózg i musimy go używać, ale nie możemy pozwolić, aby wszystko wokół nas wpływało na nasze myślenie i decydowało o naszym życiu. Niski poziom jest całkowicie sprzeczny z naszą duchową ewolucją, a niski poziom to wszystko, co nas otacza i tworzy nasze codzienne życie. Rozpoznanie go, w każdej z jego form, nie jest bynajmniej spacerem po parku, ale krok po kroku można zobaczyć go innymi oczami i nauczyć się go przezwyciężać, nie pozwalając się dłużej oszukiwać. Możesz więc nauczyć się mocnego, stabilnego i doskonale wyważonego niemyślenia, ale zanim zrozumiesz różnicę między myśleniem a refleksją, naucz się utrzymywać niemyślenie podczas medytacji; w następnych lekcjach wyjaśnię różne rodzaje myślenia i jak je rozpoznać. 

Koniec strony 3 z 3. Jeśli podobał Ci się ten artykuł, skomentuj poniżej, opisując swoje odczucia podczas czytania lub praktykowania proponowanej techniki.

2651 komentarze
  • antonio🪷
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    22:13 08/01/26

    Sono davvero curioso di poter leggere al più presto gli articoli che si occupano dello sviluppo delle capacità extrasensoriali attraverso io non pensiero. Inoltre mi incuriosisce anche la sensazione che si possa provare nel riconoscere i propri reali pensieri rispetto a quelli condizionati. Vorrei capire la sensazione che si prova nel poter avvertire la propria anima che ti suggerisce cos’è giusto e cosa no. Mi concentrerò molto di più sulla pratica del non-pensiero come consigliato da Angel e soprattutto, cosa difficilissima secondo me, il pensare positivo durante la giornata essendo che si è travolti da molta negatività per lo più. Però effettivamente se non si fa in questo modo sarebbe come alimentare volenterosamente un luogo con un programma energetico negativo con altra energia negativa diminuendo di conseguenza la quantità di prana presente. Buona meditazione a tutti. 🪷

  • spiritualgrowth
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    20:36 06/01/26

    Questo articolo mi ha colpito perché mi ha fatto capire quanto sia importante non seguire automaticamente ogni pensiero. Quando la mente è piena di ansia o pensieri ripetitivi, fermarsi e creare silenzio interiore aiuta molto a ritrovare calma e lucidità. Ho notato che questi concetti si integrano bene anche con la meditazione sui chakra: quando la mente si quieta, la meditazione diventa più profonda e sentita, e non solo un esercizio “mentale”. Praticare il silenzio mentale mi aiuta a non forzare le cose, a restare più presente nel corpo e nell’energia, e a vivere la meditazione con più naturalezza e meno sforzo.

  • elwy
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    00:23 05/01/26

    Cavoli quanti mi ero dimenticata di quante cose si possono raggiungere con il silenzio mentale; orami mi ero abituata ad effettuare le meditazioni in silenzio mentale perché avevo imparato con molta fatica e dedizione che dovesse essere così e sicuramente ne ha giovato un crescente beneficio, che mi ha portato ad effettuare un upgrade delle meditazioni che sono sempre più intense e le sento sempre più influenti. Ma avevo dimenticato il passaggio qui l’ero di quanto fosse importante il non pensiero nella nostra quotidianità al fine di farci prendere le giuste decisioni di vita; siamo sempre in preda al conflitto testa cuore o testa testa nelle nostre scelte più importanti e spesso, pur analizzando tutte le conseguenze, non riusciamo ad avere chiara la migliore soluzione alle nostre domande. Ed è qui che il non pensiero può venirci in aiuto, permettendo di evitare che vengano a galla quei pensieri ossessivi fuorvianti. Non dico che sia semplice riconoscerli, ma con un buon allenamento presto ci sarà più semplice capire quando un pensiero viene da qualcosa di più profondo dentro noi e non è solo un idea passeggera influenzata da qualcosa di esterno

  • Katy
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    00:09 05/01/26

    Nel corso degli anni, il non-pensiero, posso affermare che mi ha cambiato totalmente nel modo di approcciarmi all'esistenza, rivoluziona tutto il modo di vivere!

  • carmela2773
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    16:18 27/12/25

    Raggiungere il silenzio mentale inizialmente è difficile ma con una pratica costante chiunque ce la può fare. Il non pensiero è la meditazione che amo di più perché quando l'hai finita di lascia quella pace e serenità che prima di meditare non avevi

  • Omni
    Medaglia per aver completato lo Step 1
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 2 Parte 1 su 2
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 9
    Medaglia per aver completato il libro La trappola del Sushi - Volume 1
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    19:37 23/12/25

    Trovo sia di grande impatto la frase "il pensiero è ciò che ci rende più evoluti degli animali e più lontani dall'evoluzione spirituale" perché la possibilità di riflettere offre delle potenzialità incredibili rispetto a chi è sprovvisto di questa "funzione" ma, siccome tutto ciò può essere manipolabile, allontana tanto dalla Spiritualità siccome il pensiero può rivelarsi il ponte di ingresso (per esempio) delle ossessioni e delle maschere. Avere una mente caotica e bombardata senza tregua non può che produrre inevitabili disastri siccome una visione equilibrata viene ostacolata, imparare in primis a rendere positivi i propri pensieri e poi il silenzio mentale aiuterebbe a riscoprirsi autentici e vivere finalmente senza più subire istinti e pensieri manipolati di cui pentirsi.

  • cican75
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    17:56 16/12/25

    Se penso alla mia vita, quella trascorsa fino a qui, a questo momento, riconosco molto di quello di cui si parla. Si nasce e siamo già addestrati a seguire un qualcosa, e così, piano piano il pensiero con cui cresciamo è già dettato dalle usanze, dalle regole e ogni cosa che facciamo è subordinata al pensare quello che stiamo facendo, se lo facciamo bene, se è giusto o sbagliato... insomma il pensiero ci travolge, ci giudica e non si ferma mai, un vortice continuo. Le decisioni che prendiamo a volte sono poi dettate dal cuore o dalla mente o subordinate a qualcosa o qualcuno per non tradirlo o ferirlo e alla lunga tutto questo ci porta lontano da quello a cui prima credevamo o sentivamo. È molto difficile praticare il non pensiero, a volte ti porta ad un loop dal quale fai fatica ad uscire e anche praticare la meditazione per questo è complicato. Spero di riuscire a migliorare ogni giorno il mio sentire profondo. 🙏

  • amethystar
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    14:43 15/12/25

    Da qualche tempo mi sto allenando nell'allontanare i pensieri negativi, perchè finalmente ho capito che è davvero importante non nutrirsi di questa energia corrosiva. Anche se fugaci, questi influssi di negatività ci intaccano la mente e si accumulano come pesi che poi ci portiamo dietro. Ormai abituati, viviamo curvi sotto questi carichi malsani per poi condividerli o riversarli su altre persone, moltiplicandone la dannosità. Da quando riesco ad allontanare questi pensieri al primo accenno, mi sento più leggera e vivo meglio ogni esperienza o interazione! Tuttavia è molto difficile liberarsene completamente, ma farò di tutto per arrivarci e trovare la serenità.

  • Fabio
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    19:26 08/12/25

    Quante scelte sono state fatte sulla base di emozioni forti ma che durano nulla ? Io stesso ho preso decisioni di impulso, guidato da rabbia, tristezza o felicità ma che poi si sono scoperte la scelta peggiore in assoluto.

  • valerya
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    14:37 01/12/25

    Durante la giornata, ci arrivano mille pensieri, ed è difficile capire quali provengono da noi stessi e quali sono influenzati, ho fatto tante volte scelte sbagliate e sapevo che lo erano, ma poi mi dicevo e convincevo, no non può essere reale quindi lo faccio, e quando poi mi sono accorta che quella decisione presa era sbagliata, mi dicevo perché l ho seguita lo stesso... E ora so il motivo grazie a questo articolo. È importante fare meditazione in non pensiero perché ci aiuta a capire quali pensieri sono giusti per noi e quali invece non ascoltare. Da quando ho iniziato a praticare la meditazione in non pensiero mi sento diversa, più consapevole dei pensieri. E a volte mi soffermo a vedere quali pensieri arrivano. Da qualche tempo sto cercando di essere positiva attraverso i pensieri. E la maggior parte del tempo riesco. Ma a volte mi vengono altrettanto pensieri molto negativi. Quindi cerco di evitarli e riprendere in mano pensieri positivi. Grazie a questo percorso sto imparando tantissime cose.

  • Alloro
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    19:34 30/11/25

    Il silenzio mentale serve a non farsi influenzare e fare le scelte giuste. Ascoltare l'anima, evitare problematiche...

  • andrea-anemós
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    11:01 27/11/25

    Articolo che spiega egregiamente la chiave per un concreto risveglio spirituale. La tecnica di Meditazione associata al non pensiero con il tempo mi ha permesso di lasciare andare quella che chiamo la mente condizionata.

  • betty000
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    11:11 25/11/25

    E' davvero difficile rimanere in non pensiero durante la meditazione, mi impegno tantissimo. Ho notato che però dipende anche dai giorni, in alcuni giorni ho la testa talmente piena di cose da fare, e tutte mi vengono in mente proprio quando inizio a meditare, non prima e non dopo. In altri giorni, invece, riesco più facilmente a mantenere il non pensiero durante la meditazione, e quando arrivano i pensieri li scaccio via abbastanza facilmente.

  • mahabala-yuddha
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    13:01 13/11/25

    Riuscire a discernere i pensieri non è affatto semplice, alcune volte diamo attenzione a pensieri perché influenzati dalle persone, o perché condizionati in altri modi. Il low è davvero insidioso in questo. La difficoltà sta proprio nello scegliere i pensieri, cioè a quali pensieri porre l’attenzione ed in questo il pensiero positivo gioca un ruolo di fondamentale importanza. Non possiamo dire “da oggi smetto di pensare” e credere che funzioni, dobbiamo impegnarci quotidianamente ritagliandoci dei momenti di “non pensiero” prestando attenzione al respiro e lasciando che i pensieri futili che la nostra mente crea vadano e vengano, senza prestargli la minima attenzione, con allenamento quotidiano si riesce ad avere delle piccole soddisfazioni. Spero che siano sempre più grandi e che sia solo l’inizio

  • Cecio1919
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    15:49 12/11/25

    Avevo già praticato molto spesso nella mia vita la meditazione sempre in maniera discontinua e superficiale senza una guida ma solo spinta dall'istinto verso una strada incredibile...la spiegazione sul non pensiero credo sia fondamentale per qualsiasi principiante..dà lo strumento base per poter iniziare un percorso che richiede già di per se coraggio e impegno quotidiano...