arrow-up-circle
Wybierz fragment tekstu, który chcesz wyjaśnić (maks. 80 słów)
Step 2 - N° 89

Ochrona psychiczna - Ochrona innej osoby na odległość (część 4)

Ten artykuł został tymczasowo przetłumaczony za pomocą tłumacza internetowego. Oryginalny artykuł jest w języku włoskim. Jeśli chcesz pomóc nam ulepszyć tłumaczenie na swój język, skontaktuj się z nami poprzez e-mail: info@accademiadicoscienzadimensionale.it lub poprzez czat na ACD. Dziękujemy.

Strona 1 z 5

Pragnienie ochrony naszych bliskich często przychodzi nam na myśl, ale czujemy się zablokowani na kilku frontach, które następnie stają się powodami naszego egoistycznego zamknięcia, które nakazuje nam nigdy nie pomagać innym. Pierwszym powodem jest lenistwo, ponieważ chcielibyśmy chronić ludzi, na których nam zależy, ale jednocześnie nie podejmujemy wysiłku, aby znaleźć czas, aby im poświęcić; drugim powodem jest brak wiedzy, czy należy to zrobić, czy nie; trzecim powodem jest brak pewności, jak to zrobić dobrze. Chociaż pierwszy powód wydaje się oczywisty, w rzeczywistości zawsze łatwo jest nabrać się na tę myśl, ponieważ tak długo, jak jest to w słowach, łatwo jest powiedzieć, że zrobiłbyś wszystko dla ludzi, których kochasz, ale kiedy masz sposób, aby to zrobić, przez większość czasu zapominasz lub odkładasz to na dzień, który nigdy nie nadejdzie. Istnieje wiele sposobów, w jakie możesz pomóc innym, zwłaszcza osobom, na których ci zależy, a jednym z nich jest psychiczna ochrona. Praktykowanie ochrony psychicznej na bliskich nam osobach pozwala nam pomóc im na wiele sposobów. Poprzez ochronę odpędzamy od nich negatywne energie, które chciałyby ich dotknąć i skrzywdzić, usuwając obciążenia, które mogłyby wyrządzić im wielką krzywdę. Chronimy je przed negatywnymi bytami, przed larwami, przed obecnością jakiejkolwiek formy, nawet przed ludźmi wokół nich, którzy chcieliby płatać im figle. Chroniąc ich psychicznie, pozwalamy im żyć nieco spokojniej, ponieważ otrzymują bardzo silną pomoc z zewnątrz. Jeśli chodzi o pomaganie innym, Low próbuje wszystkich kart, które posiada, aby zmusić nas do odłożenia tego na inny czas lub sprawić, byśmy pomyśleli, że w głębi duszy ta osoba nie zasługuje na naszą pomoc, więc Low udaje się sprawić, że rezygnujemy z chęci ochrony tych, których kochamy, pozostawiając nas z wypowiedzianymi słowami, ale bez czynów. 

Ludzi, których kochamy, jest wielu, ale wystarczyłoby ich chronić raz na jakiś czas i niekoniecznie codziennie. Nie należy jednak lekceważyć mocy Ochrony, ponieważ nawet jedna sesja na innej osobie może poprawić jej dzień, a kto wie, nawet cały czas jej życia. Może ci przyjść do głowy, że jedna ochrona to za mało, że skoro ty powinieneś chronić siebie każdego dnia, to i ona powinna być chroniona nieustannie. Pomyślisz więc, że jeśli nie możesz dbać o nią każdego dnia, równie dobrze możesz unikać jej ochrony, przekonany, że jeden raz nie ma sensu. Prawdą jest, że aby zwiększyć efekt, powinieneś ćwiczyć codziennie, ale osoba, którą kochasz, prawdopodobnie nie jest praktykująca, więc chronienie jej nawet raz byłoby z pewnością znacznie lepsze niż nie chronienie jej nigdy. Można sądzić, że byłoby lepiej, gdyby zaczęła się chronić i ćwiczyć Bubble każdego dnia, więc pierwszym wyborem byłoby poinformowanie jej o istnieniu tej techniki i umożliwienie jej samodzielnego jej praktykowania. Jeśli jednak nie możesz komunikować się z nią tak otwarcie i wprowadzić ją w tę technikę, możesz zdecydować się chronić ją samodzielnie, przynajmniej czasami. Codzienne ochranianie wielu osób innych niż ty sam mogłoby stać się męczące, ale jeśli miałbyś praktykować nawet 2-3 sesje ochrony miesięcznie wobec kogoś innego, za każdym razem wobec innych osób, z pewnością byłoby to znacznie mniej wymagające. Jeśli trzy osoby to za dużo, mógłbyś również robić to tylko jednej osobie miesięcznie, więc nie miałbyś nic do stracenia, ale w międzyczasie mógłbyś poprawić dzień, a czasem nawet życie innej osoby. Nie możesz tego teraz wiedzieć, ale czasami wystarczy jedna sesja ochrony dla ludzi, których kochasz, aby uchronić ich przed poważnymi problemami i uczynić ich życie znacznie bardziej pozytywnym. Wyobraź sobie, że jedna sesja ochronna może wyprowadzić byt z twojego domu lub usunąć negatywnych ludzi z twojej drogi; twoje życie poprawiłoby się w mgnieniu oka. Dlatego prawdą jest, że zawsze mamy mało czasu i prawdą jest, że prawie nie mamy wystarczająco dużo czasu, aby ćwiczyć na sobie, ale prawdą jest również to, że często znajdujemy wymówki, aby nie pomagać innym, ponieważ wolimy mówić niż działać. Łatwo jest powiedzieć, że aby chronić naszych bliskich, bylibyśmy gotowi oddać życie, ale nie jesteśmy nawet gotowi poświęcić im pięciu minut naszego czasu, aby poczuli się lepiej. Nie ma potrzeby dokonywać wielkich poświęceń, tylko zacząć więcej działać niż mówić. 

Strona 2 z 5

Co więcej, ochrona innej osoby pozwala nam okazać jej nasze uczucia, nawet jeśli ona tego nie widzi, ale samo działanie może wypełnić nasze serca bardziej niż nam się wydaje. 

Czasami jednak pojawia się pytanie: czy on na to zasługuje, czy nie? Czy to słuszne, czy nie powinienem wtrącać się w jej życie? Przede wszystkim uważam, że jeśli kogoś kochamy, to zasługuje on na naszą uwagę również pod tym względem, nie tylko w słowach i obietnicach, ale także w czynach. Chronienie kogoś to inny sposób okazywania miłości, ale uważam, że jest on również najprawdziwszy, ponieważ poświęcasz mu swój czas i energię. Nie ma nic prawdziwszego niż ta demonstracja! Jeśli kogoś kochasz, oznacza to, że chcesz, aby zawsze był dobry i szczęśliwy, i możesz mu pomóc, praktykując Ochronę, aby odpędzić od niego zło i negatywne energie w różnych formach, w jakich się pojawiają. Czy jest to właściwe? Tak, bez wątpienia. W dzisiejszych czasach niestety jest wielu duchowych pretendentów, którzy kwestionują sprawiedliwość, wierząc, że nie trzeba pomagać życiu innych i że jeśli widzimy, że ukochana osoba cierpi, nie byłoby dobrze jej pomóc, ponieważ - według tych ludzi - oznacza to, że zasługuje na cierpienie i jest to jej przeznaczenie, w które nie wolno nam się wtrącać. Wręcz przeciwnie, w ogóle nie wierzę, że ludzie zasługują na cierpienie, zwłaszcza gdy dobrze ich znamy i mówimy, że ich kochamy. Najlepsi Mistrzowie (tacy jak dobrze znany Jezus) nauczali, aby kochać bliźniego, pomagać mu, poświęcać mu swój czas i energię: nie pozwól, aby nierozwinięci ludzie kwestionowali słowa prawdziwych Przebudzonych Istot. Wielcy Mistrzowie mówili, żeby pomagać, słabi i nierozwinięci ludzie mówią, że to złe. Kogo wolisz słuchać? W każdym razie kochanie drugiej osoby nie oznacza ignorowania jej cierpienia, ale pomaganie jej tak bardzo, jak to możliwe, ponieważ chcemy widzieć ją szczęśliwą. Jestem więc pewien, że jeśli kogoś kochasz, znajdziesz czas, aby go chronić, nawet jeśli jest to tylko raz w miesiącu, bez poczucia zmęczenia, jak myślisz. 

Pomaganie innym jest słuszne, złe jest przekonanie, że nie powinniśmy wtrącać się w ich życie, a tym samym ignorować ich cierpienie i problemy, tak jakby nas to nie obchodziło. Chronienie kogoś nie oznacza manipulowania jego życiem lub wyborami, ale raczej dawanie mu wolności do podejmowania własnych decyzji. Kiedy osoba jest atakowana przez zło, kiedy cierpi lub choruje, nie ma już większego wyboru, ponieważ cierpi wbrew swojej woli i nie wie już, jak się z tego wydostać, czasami czując się zmuszonym do podejmowania ryzykownych działań. Ochrona osoby oznacza trzymanie zła z dala od jej życia, takiego jak ból, nieszczęście, w miarę możliwości nawet choroba, tak aby mogła żyć swoim życiem i swoimi wyborami bez cierpienia z powodu negatywnych energii z zewnątrz. Czy ochrona osoby jest sprzeczna z jej wolą? Nie, ponieważ nie narzucasz jej, jaką decyzję ma podjąć, ani jakich wyborów życiowych ma dokonać; odbierasz jej negatywność, zło, aby mogła żyć spokojnie i dokonywać wyborów z czystym umysłem. To, co sprawia, że błądzimy i podejmujemy złe decyzje, to zewnętrzne wpływy - od tego, kto i co nas otacza - które na nas wpływają i oddziałują. Broniąc tej osoby, chronisz ją przed wpływami zewnętrznymi - tj. przed decyzjami, które nie są jej własnymi, które mogłyby wpłynąć na zmianę jej nastroju i myślenia - pozwalając jej na jasne wybory i nastrój. Poważnie wątpię, by ludzie, których kochasz, chcieli zachorować lub cierpieć, zamiast tego jestem przekonany, że nie mieliby nic przeciwko uwolnieniu ich od codziennych obciążeń. Chronienie swoich bliskich oznacza usuwanie negatywnych obciążeń z ich życia, aby mogli lepiej cieszyć się pozytywami, które posiadają lub które pojawiają się na ich drodze po tym, jak oczyścisz drogę z negatywnych przeszkód. Wiara w to, że pomaganie bliźniemu jest złe, jest sprzeczna ze wszystkimi naukami największych i najlepszych Mistrzów, więc zastanów się przez chwilę, zanim poprzesz tę teorię podyktowaną przez ciemność i głoszoną przez ludzi, którzy czują się mądrzy, ucząc innych, by nie pomagali sobie nawzajem. Ciemność kusi ich wszystkich, nawet przemawiając głosami ludzi udających dobrych, a takich znajdziesz wielu, niestety nawet wśród duchowych. 

Strona 3 z 5

Masz jednak wybór: albo chronić tych, których kochasz, albo ignorować ich cierpienie i wmawiać sobie, że nie możesz nic zrobić, by im pomóc. 

Trzecim powodem, dla którego ludzie nie pomagają tym, których kochają jest to, że nie wiedzą od czego zacząć, ale jest to najłatwiejszy problem do rozwiązania. Bardzo skutecznym sposobem jest Psychiczna Ochrona na Odległość, której nauczę cię w kilku następnych linijkach. Usiądź więc wygodnie i przygotuj się, ponieważ poświęcimy sesję około 10-15 minut na Ochronę Psychiczną na innej osobie. Radzę ci śledzić każdą dostawę i dać sobie czas na jej ukończenie przed przejściem do następnej. Nie spiesz się z ukończeniem, ale ciesz się doświadczeniem! 



Kiedy będziesz gotowy, zacznij się relaksować. 

 



Oddychaj praną i zrelaksuj się.... 

  

Przywołaj pranę wokół siebie... a następnie wdychaj ją głęboko. 

  

Wdychaj białą energię i nie myśl o niczym innym.... 

  

Skup się na relaksie. 

  

Wdychaj w siebie białą energię. 

  

Teraz skup się na ukochanej osobie, która przychodzi ci na myśl.... 

Skup się na niej, na jej częstotliwości. 

  

Wizualizuj tę osobę, aby lepiej połączyć się z jej częstotliwością. 

  

Teraz wizualizuj białą energię zbliżającą się do niej. 

  
Strona 4 z 5

Przywołuje pranę bezpośrednio obok siebie. 

  

Zobacz białą energię zbliżającą się do niej, z silnym pozytywnym światłem otaczającym ją. 

  

Wizualizuj, jak ta świetlista energia zaczyna przybierać kształt kuli. 

Ona znajduje się wewnątrz kuli. 

  

Stwórz bańkę o promieniu około półtora metra, tak aby zaczynała się od niej i rozszerzała we wszystkich kierunkach. 

  

Wyobraź sobie, że bańka całkowicie ją otacza, że ma również 150 cm nad jej głową i pod jej stopami. Nie lekceważ tych obszarów! 

  

Wizualizuj jasną pranę wypełniającą wnętrze bańki z uczuciem miłości do tej osoby. 

  
Strona 5 z 5

Poczuj, jak bańka zaczyna się programować, przyjmując intencję ochrony ukochanej osoby. 

  

Skoncentruj się na miłosnej intencji, jaką musi mieć bańka: musi chronić ukochaną osobę z całej siły. 

  

Wciągnij pranę w zewnętrzną warstwę bańki: wzmocnij ją, aby nie przedostała się do niej żadna negatywność. 

  

Uczyń bańkę bardziej solidną i doskonałą, aby mogła chronić przed wpływami nastroju, zmianą myśli i wolą innych, którzy ją narzucają. Następnie chroń ukochaną osobę przed wpływami innych. 

  

Poczuj, jak bańka zapobiega przedostawaniu się zewnętrznych energii o niskich wibracjach, zapobiegając w ten sposób negatywnemu wpływowi tych energii na daną osobę. 

  

Przyciągnij do bańki białą energię z intencją, by napełniła ona tę osobę pozytywną energią i utrzymała ją w dobrym nastroju. 

  

Poczuj, jak ta bańka zapobiega nieszczęściu, które może dotknąć ukochaną osobę. 

  

Poczuj, jak bańka zapobiega wpływaniu na myślenie, nastrój i życie ukochanej osoby. 

  

Poczuj, jak bańka zapobiega wykorzystywaniu jej przez negatywnych lub oportunistycznych ludzi, kradzieży jej energii i sprawianiu, że czuje się źle. 

  

Teraz przyciągnij jasną pranę do Bańki, z zamiarem wypełnienia jej pozytywną energią, tak aby negatywna energia nie miała do niej dostępu. 

  

Rozszerz uczucie miłości wewnątrz bańki, aby twoja ukochana osoba czuła się dobrze, kochana i zawsze chroniona. 

  

Teraz rozciągnij bańkę na odległość około 3 metrów od ciała ukochanej osoby, z każdej strony. 

  

Nie zapomnij o miejscach nad głową i pod stopami, a także za plecami. 

  

Wypełnij bańkę białą praną, czyniąc ją nieprzeniknioną. 

  

Sesja Ochrony dobiegła końca; jeśli chcesz możesz kontynuować czytanie. 

  

Witaj po powrocie z praktyki Ochrony. Praktykowanie na innych jest zawsze bardzo ekscytujące i napełnia nas dobrymi uczuciami, więc dlaczego nie robić tego częściej? Oczywiście nigdy nie należy zapominać o sobie, ale te dwa zainteresowania mogą bardzo dobrze współistnieć bez konieczności zapominania o jednym z nich. Więc daj mi znać, jak poszła twoja pierwsza sesja treningu na odległość i ciesz się doświadczeniem ćwiczenia więcej razy na ludziach, których kochasz. Nawet jeśli nie będą wiedzieli, gdzie należy się uznanie, nadal będą czuli się znacznie bliżej i kochani przez Ciebie, więc zrób to samo. 

Koniec strony 5 na 5. Jeśli podobał Ci się ten artykuł, skomentuj poniżej, opisując swoje odczucia podczas czytania lub ćwiczenia proponowanej techniki.



 

941 komentarze
  • Ivana
    Medaglia per aver completato lo Step 1
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    15:43 02/02/25

    Proteggere le persone a cui vogliamo bene è molto importante per me, pratico la protezione cercando di allontanare le energie negative per farle vivere un po piu serenamente. Bisognerebbe praticare tutti i giorni , ma anche due o tre sessioni al mese per migliorare la vita delle persone a cui teniamo è un modo diverso per dimostrargli il nostro amore, allontanando il male e le energie negative. Gesù insegnava ad amare il prossimo ed aiutarlo e non ignorare le sofferenze altrui. Difendendo la persona la proteggi e la alleggerisci dai loro problemi per un aiuto nel prendere le decisioni liberi da interferenze negative, non è che prendiamo le decisioni per loro, ma li aiutiamo a non avere interferenze negative nel momento in cui prendono le loro decisioni autonomamente. Anche questa tecnica di cui non ne immaginavo l esistenza è bellissima. Grazie ❤️

  • leonella
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 7
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    21:27 13/01/25

    È una gran bella sensazione quella di proteggere chi si ama, ma anche chi appena si conosce. Come scrive Angel, basta davvero poco impegno, il più è volerlo, desiderare davvero di voler fare qualcosa per un'altra persona, e togliere dalla mente il pensiero che ci stia portando via tempo. Perché quello che si riceve in cambio è tanto.

  • davy
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    11:10 19/12/24

    La tecnica mi è venuta bene, senza problemi. Mi ha emozionato mentre stavo facendo la protezione, il pensare di proteggere qualcuno e fare del bene a quella persona senza che essa ne sia consapevole o comunque non sappia da cosa l'ho protetta e che benefici avrà. Non ho bisogno di ringraziamenti da questa persona, la mia soddisfazione più grande è sapere di averle fatto del bene e di aver migliorato la sua giornata e magari la sua vita, questo mi riempie di gioia.

  • Stellina
    Medaglia per aver completato lo Step 1
    Medaglia per aver completato lo Step 2
    Medaglia per aver completato il libro La trappola del Sushi - Volume 1
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    12:23 18/12/24

    Bello! Io avevo cominciato già a proteggere mia figlia quando va a scuola, 5 giorni su 7, dedicando una sessione di 5-10 minuti. A casa no, perché già la faccio sulla casa. Aggiungevo la protezione sulla scuola e sulla sua aula. Ho visto fin da subito gli effetti positivi. Si tratta della stessa scuola dove lavoro e ci dono problemi di vario genere. Perciò ne ha davvero bisogno. Questa tecnica è molto bella, piena di amore, come se la forza del nostro amore potenziasse ancora di più la protezione offerta dalla prana. La proverò di sicuro. Grazie.

  • stellantica.figa
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    16:25 17/12/24

    credo che anche poche volte siano meglio di niente per una serie di motivi: innanzitutto si crea una routine nella quotidianamente per cui la mente si abitua a fare un'azione psichica piuttosto che non fare nulla, per esempio se è vero che io tutte le mattine mi alzo e faccio colazione e ho questa abitudine posso cominciare ad introdurre l'abitudine di fare lavori psichici e la mente memorizzerà piano piano questa cosa e la farà sua. Poi credo che anche poche volte bastino se siano però fatte con intensità, facendo una sessione di "allenamento" anche questo intento è utile per creare una routine un pò come andare in palestra o fare jogging. nella pratica ho notato che c'è anche un esercizio incorporato di identificazione della frequenza molto utile per iniziare ad allenare anche questo aspetto

  • Gianmarco
    Medaglia per aver completato lo Step 1 per la 2ª volta
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 1
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 2 Parte 1 su 2
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 4
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 5
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 6
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 9
    Medaglia per aver completato il libro Il Sigillo delle Vite Passate - Volume 1
    Medaglia per aver completato il libro Buddha secondo Angel Jeanne - Volume 1
    Medaglia per aver completato il libro La trappola del Sushi - Volume 1
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    16:06 17/12/24

    Rileggere questo documento mi ha fatto ricordate quanto sia importante proteggersi e quante cose positive può portare nella nostra vita e anche nelle vite delle altre persone. È vero, molto spesso ci si mette in mezzo la pigrizia e soprattutto la distrazione, che può arrivare a causa di moltissime influenze con cui dobbiamo fare i conti quotidianamente e che, se non siamo ben coscienti e centrati, può portarci ad abbassare la qualità e la quantità della nostra pratica, ma in realtà poi, quando si pratica davvero bene, si comprende subito l'importanza del farlo e di come DAVVERO ci fa stare meglio, perché ci riempie di cose positive e questo ovviamente vale anche per la pratica che possiamo fare su altre persone che personalmente ho provato diverse volte e infatti dopo percepivo questo maggiore senso di utilità e soddisfazione.

  • miky79
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    19:57 16/12/24

    Confesso, mi vergogno molto, quando ho letto questo step mi sono sentita piccola come una formica io sono una di quelle che ha avuto dubbi sul praticare su chi vuoi bene, avevo paura di fare più male che bene che sciocchezza, una serie di credenze inculcate e prese chissà da dove e poi avevo anche dubbi sulla mia capacità di saperla svolgere ma ora con la tecnica specifica insegnata non c'è margine di errore vorrei tanto averlo letto prima questo articolo provvederò subito a praticarla ho persone che amo tanto e potrei davvero fare qualcosa ora,grazie grazie grazie

  • fab
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    19:13 16/12/24

    Esperienza bellissima, mi sono scese le lacrime di gioia, ho praticato la protezione su mia moglie, sono molto felice di poter aiutare le persone care continuerò anche con il resto della famiglia Grazie

  • leonella
    Medaglia per aver completato il libro Prendiamo Coscienza degli ALIENI - Volume 7
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    22:47 27/11/24

    La prima persona che ho pensato di proteggere è stata mia mamma. Prima di frequentare A.C.D. non sapevo davvero nulla di protezione psichica, né su sé stessi né sugli altri. Ora mi sento più serena perché posso fare molto per chi amo, oltre quello che la vita materiale mi consente, ed è qualcosa di indescrivibilmente bello.

  • bcpr6es
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    12:35 02/11/24

    Per me è stato la prima volta che praticavo su altri questa cosa. Era mia intenzione farlo anche in passato ma non sapevo come farlo. Wow. Bellissimo

  • Giusy
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    06:44 17/10/24

    Non pensavo che si potesse praticare la protezione psichica su una persona anche ogni tanto. Ho appena finito di praticarla e la sensazione alla fine è stata di gioia. Se con questa tecnica ho potuto migliorare la giornata alla persona su cui ho praticato sarà una cosa molto bella. Condivido in pieno quello che ho letto all'inizio saremmo pronti a buttarci nel fuoco per salvare un nostro caro ma no a fermarci 10 minuti e praticare su di lei o lui. Grazie Angel per i tuoi insegnamenti

  • ioSuON0
    Medaglia per aver completato lo Step 1
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    16:38 13/10/24

    La protezione psichica é una tecnica molto bella di per se, e mi piace l'idea di poter aiutare anche qualcuno a cui si vuol bene. Il primo tentativo mi é piaciuto molto, trovo l'idea in se di come un atto d'amore puro estremamente positivo.

  • folletto369
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    21:37 06/10/24

    Ho apprezzato molto questa tecnica che ci fa comprendere anche le nostre responsabilità da Celesti. Difatti avere consapevolezza ci aiuta anche a proteggere chi amiamo. Praticare per chi ancora non comprende è un grande atto di amore che ci aiuta anche a sentirci meglio con noi stessi.

  • jael
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    01:29 27/09/24

    Una tecnica davvero utilissima, che ha iniziato a dare riscontri positivi già dalle prime volte. Abbastanza semplice da attuare, molto simile alla protezione personale. Per alcuni familiari l'ho effettuata tutti i giorni per alcuni periodi più complicati, ottenendo validissimi risultati, anche in presenza di problematiche di salute piuttosto gravi. La stessa cosa per amici e familiari di amici. Nei periodi un po' più leggeri, ho iniziato a praticarla solo un paio di volte a settimana e a rotazione su alcune persone. Mi sembra, inoltre, che abbia effetti più intensi se associata ad altre tecniche, come il Lasciarsi Andare e la Fiducia, descritte sul libro "Dio esiste?". In ogni caso è davvero una tecnica fantastica. Grazie per avercela insegnata.

  • andreius
    warning-solid

    Sei sicuro?

    Il commento verrà eliminato

    Conferma
    23:46 24/09/24

    Conosco e pratico questo tecnica gia' da un po', anche se da molto tempo ormai l'ho interrotta. Questo a causa dei dubbi che mi erano sorti e che sono stati elencati proprio in questo articolo: ero troppo occupato da altri impegni, una marea di altre tecniche per poter riuscire a farle ogni giorno, per cui mi era venuto il dubbio se servissero e avessero qualche effetto se fatte solo qualche volta, dubbio che poi si e' mutato in totale sconsiderazione verso questa tecnica. La prima volta che la praticai assiduamente era a causa di un energia molto pesante all'interno della mia casa, che non riuscivo a eliminare nemmeno attraverso le pulizie, iniziai quindi a pensare che fosse portata dai miei familiari, iniziai quindi a praticare quotidianamente la protezione psichica su mia nonna e a volte (quando sentivo che era molto appesantita) anche su mia mamma. Su mia mamma aveva forse scarso effetto, perche' anche lei e' praticante, pero' in genere quando la praticavo non si arrabbiava mai con me, non era nervosa e era tranquilla, anche se non saprei dire se particolarmente rilassata. Mia nonna, invece, dipendente dalla televisione era tutta un altra storia, ebbe veri e propri cambiamenti, a volte anche radicali. Per prima cosa ogni volta che la facevo mettevo un forte intento che si staccasse dalla televisione e che uscisse. Per incominciare si alzava dal divano, anche mentre stavo praticando la tecnica, la sentivo camminare per casa un sacco e iniziare a diventare molto energica, tanto che voleva uscire, quindi inizio', dopo un lungo periodo di stagnazione intensa all'interno delle mura domestiche a uscire sempre piu' spesso con le amiche, oppure a invitarle a casa nostra, era piu' allegra. Io di solito ho sempre odiato molto intensamente mia nonna, per il suo atteggiamento e il suo carattere pretenzioso e pigro eppure molto energico e rompiscatole. Eppure, dopo svariate sessioni di protezione su di lei, mi ricordo ancora, quando scesi le scale di casa e la incrociai, l'intensa sensazione di gioia inspiegabile che provammo per un attimo, sia io che lei, nel vederci. Malgrado fosse un'antenna sempre appesa alla televisione da anni e con pochissime probabilita' di scrostarsi di li', avevo raggiunto ottimi risultati con venti minuti di protezione al giorno. Aveva anche perso le sue cattive abitudini: tradizione per lei e' sempre stata quella di spendere i soldi della sua pensione al casino', come se fosse ricca, ma dopo tutte le mie sessioni di protezione non poteva piu' mettere piede in quel luogo, perche' se lo faceva, le succedevano disgrazie! Ogni volta perse tutti i soldi, un altra cadde dal bus e si sbuccio' un ginocchio e per tutte le volte si ammalo' di febbre pesante!!! Decise quindi di non andarci mai piu', molto demoralizzata, evidentemente realizzando anche lei che era una pessima abitudine che mangiava i suoi soldi. Era leggermente cambiata, ma percepivo, comunque abbastanza pesante. Queste sessioni di protezione inizialmente non le avevo fatte proprio direttamente per lei, ma per la sua energia, perche' portava veramente molta pesantezza in casa, infatti anche tutte le altre protezioni erano sempre rovinose e aleggiava un energia spossante, avevo inoltre la sensazione che fosse sopratutto la sua energia a portare apatia in casa. Ma dopo questo tutto inizio' a funzionare a dovere. Dopo uno o due mesi cosi', circa, smisi di proteggerla, perche' ero convinto che non sarebbe servito a niente, non potevo cambiare la sua vita piu' di cosi', avrebbe mantenuto sempre quel livello li' e era troppo vecchia e ottusa per decidere di cambiare. Altro problema che sorse dalle mie protezioni era che sveniva sempre piu' spesso, a volte facendosi male e lei non si ricordava perche', ogni tanto cadeva, perdendo coscienza per brevi attimi, evidentemente la sua testa e' troppo incrostata per il suo stare davanti a uno schermo, non lo so! Non so nemmeno se le mie protezioni avessero funzionato sul serio e lei avesse subito attacchi. Sentivo che quando le praticavo su di lei era molto difficile costruirle una bolla, perche' non riuscivo a percepirla, mi sembrava che si dissolvesse, per cui lo facevo con molta forza e insistenza, quindi la sentivo funzionare, cercavo di toglierle le sue abitudini tossiche attraverso la bolla e di eliminare ogni sua energia pesante con l'intento che la sua energia stagnante venisse annientata. Alla fine di tutta questa storia ho smesso di praticare protezioni su di lei, perche' l'energia pesante sulla casa che portava si e' ufficialmente dissolta, specialmente adesso che attacco, oltre che proteggere. Anche se ufficialmente le sue ore di televisione sono leggermente diminuite, non sono mai scomparse, specialmente la sera, inoltre ogni tanto torna ancora al casino', ma non con i suoi soldi, infatti glieli prestano le sue amiche. Io penso che non riusciro' mai a far cambiare una signora anziana, ma sono molto fiducioso dell' efficacia delle protezioni, anche se per mia colpa non le pratico mai su nessuno, ne sui miei amici, ne ai miei familiari, perche' a me sembra che stiano sempre bene e felici, anche se magari non e' cosi'. Forse dovrei farlo anche quando stanno bene, semplicemente per fare pratica. Un' altra volta ho fatto pratica sulla cagnona da caccia di mio zio, che aveva dei tumori gravi alle mammelle, stava per morire e era molto spossata e stanca, ha d'altronde 14 anni. Mio zio non voleva saperne di fargli un operazione, costava molto, la cagna e' troppo vecchia e era molto a terra, priva di energie. Mio zio stava aspettando che arrivasse allo stadio finale per poterla sopprimere. Iniziai quindi a farli alcune protezioni, con prana bianca e prana blu, per circa una settimana, con l'intento che quei tumori sparissero, che si drenassro via, che se li togliesse il cane a morsi o che glieli togliesse mio zio con un operazione. Quando incominciavo a farle riprendeva immediatamente energia! Non era nemmeno in grado di alzarsi dal dolore e dalla mole di quei tumori che gli ingrossavano le tette eppure quando iniziavo a praticare scodinzolava tutta felice si alzava e prendeva a leccarseli sfrenatamente, mi faceva le feste ritrovando la motivazione a vivere di prima. Passo' una settimana, il cane aveva iniziato a aggredire i suoi tumori masticandoseli, scoprii per mio disgusto, anche se effettivamente in mancanza di niente era quello che gli avevo chiesto di fare. Mio zio, per evitare denunce per maltrattamento animale porto' il cane dal veterinario per la soppressione, quello da cui aveva portato tutti i cani precedenti per tale pratica, e, cosa strana, il veterinario si rifiuto! Gli disse che nemmeno lui aveva il coraggio di sopprimerla, perche' era troppo in forma, felice e energica e a un cane va data l'estrema unzione solo quando e' veramente a terra. Quindi mio zio si penti', la porto' in una clinica veterinaria per asportargli quei tumori enormi, si becco' un sacco di sgridate per maltrattamento animale, perche' avrebbe dovuto farlo prima quando erano ancora piccoli e si arrischio' a fare un operazione che per un cane di quell'eta' poteva essere in un sacco di casi mortale. Beh, che dire. E' sopravvissuta all' anestesia, sta ancora benissimo, e' energica come un cucciolo e e' come nuova, alla faccia dei 14 anni! Alla fine mio zio ha lasciato la cagna a noi, dopo che i veterinari gli hanno diagnosticato un altro supposto tumore al polmone per il quale sarebbe dovuta morire per difficolta' respiratorie dopo 2 settimane o poco piu'. A me invece mi sembra che si siano sbagliati a leggere le lastre, perche' non ha nessuna difficolta' respiratoria, sono passati tre mesi ed e' comunque pimpante, viva e vegeta, come un cagnolino, inoltre adesso e' il mio cane e mi e' molto affezionata. E' incredibile quanto poco mi sia reso conto degli effetti delle mie protezioni, me ne accorgo solo adesso che leggo questo commento, avevano veramente apportato un cambiamento. Riguardo alle protezioni poi tutti quelli che hanno dormito in camera mia dicono che si sta cosi' bene e che si svegliano sempre ottimamente riposati, anche se dormono sotto delle antenne, questo so che e' grazie alle protezioni che svolgo ogni sera prima di andare a dormire, e mi rende molto felice.